Polska staje przed dziejową szansą na ucywilizowanie zasad zarządzania ojczystą przyrodą. Nadchodząca kampania na rzecz obywatelskiego projektu ustawy zakazującej polowań komercyjnych to odpowiedź na systemową dysfunkcję obecnego modelu łowiectwa. Przez lata środowiska myśliwskie budowały narrację opartą na rzekomej niezbędności „biznesu krwawych trofeów”, jednak twarde dane z monitoringu społecznego obnażają fasadowość tych twierdzeń.
Finansowa fikcja: Kto naprawdę płaci za szkody?
Głównym argumentem lobby łowieckiego jest teza, jakoby zyski z polowań dewizowych – szacowane na ok. 72,5 mln zł rocznie – były jedynym źródłem finansowania odszkodowań dla rolników. Rzeczywistość finansowa kół łowieckich pokazuje jednak zgoła inny obraz.
Analiza sprawozdań wykazuje, że w niemal co trzecim obwodzie łowieckim w sezonie 2023/24 nie wypłacono ani jednej złotówki odszkodowania, a w połowie wszystkich obwodów suma rocznych rekompensat nie przekroczyła 3,3 tys. zł. Kwoty te są znikome w porównaniu z przychodami generowanymi przez sprzedaż trofeów zagranicznym myśliwym. Zyski te nie trafiają do rolników, lecz zasilają budżety kół, często służąc do masowego dokarmiania zwierząt, co jedynie potęguje przyszłe konflikty na polach.
| Źródło przychodu (PZŁ/LP) | Wartość roczna (szacunek) | Rola w systemie |
|---|---|---|
| Polowania komercyjne (Koła) | 72 500 000 PLN | Głównie nadwyżka budżetowa kół |
| Polowania w Lasach Państwowych | 61 700 000 PLN | Przychód budżetowy nadleśnictw |
| Sprzedaż mięsa (tusz) | 110 000 000 PLN | Podstawowy dochód z gospodarki |
Selekcja czy degradacja genetyczna?
Narracja myśliwych o „selekcji osobniczej” mającej na celu wzmocnienie populacji jest naukowym mitem. Rzeczywistość polowań nastawionych na trofea to w istocie selekcja negatywna. Komercyjny charakter odstrzałów wymusza eliminację najsilniejszych samców w pełni sił witalnych, ponieważ to one posiadają najbardziej okazałe poroża.
Zjawisko to prowadzi do tzw. „szyjki od butelki” – drastycznego zubożenia puli genowej i nienaturalnego odmłodzenia populacji. W wielu regionach brakuje dorosłych byków w III klasie wieku, co destabilizuje strukturę socjalną stad i osłabia kondycję biologiczną gatunków.
ASF: Polowania jako wektor wirusa
Podczas gdy lobby łowieckie promuje intensywne odstrzały jako metodę walki z afrykańskim pomorem świń (ASF), nauka wskazuje na zgoła odmienny skutek. Masowe polowania zbiorowe, organizowane często jako atrakcja komercyjna, płoszą watahy dzików, zmuszając je do panicznej ucieczki na nowe tereny. To właśnie to zjawisko, a nie migracja naturalna, jest główną przyczyną skokowego rozprzestrzeniania się wirusa.
Skuteczność odstrzału jest przy tym znikoma – zarażone osobniki stanowią zaledwie 0,4% wszystkich upolowanych sztuk, podczas gdy koszt zastrzelenia jednego chorego dzika to blisko 119 tys. zł. Rzeczywistość pokazuje, że jedyną efektywną strategią jest bioasekuracja i wyszukiwanie padłych zwierząt, a nie generowanie dodatkowego ruchu w lesie poprzez polowania.
Koniec „okupacji” gruntów prywatnych
Dzisiejsze prawo łowieckie, wywodzące się jeszcze z poprzedniego ustroju, rażąco narusza prawo własności. Właściciele gruntów są zmuszani do akceptowania obcych ludzi z bronią na swojej ziemi, co często wiąże się z dewastacją upraw i realnym zagrożeniem bezpieczeństwa mieszkańców. Fakt, że obwody łowieckie wyznacza się bez zgody właścicieli nieruchomości, jest naruszeniem praw podstawowych.
Uwaga! Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre.
Eksperci i obywatele nie mają wątpliwości: ustawa z 1995 r. jest anachroniczna. Czas na nowelizację opartą na trzech filarach:
- TAK dla bezpieczeństwa – większe odległości od domów, surowe kary za alkohol na polowaniu i pełna jawność planów.
- NIE dla polowań dla rozrywki – przyroda to nie plac zabaw, a życie zwierząt to nie hobby.
- NIE dla krwawego biznesu – koniec z komercyjną sprzedażą śmierci naszych zwierząt cudzoziemcom.
Proponowane zmiany to m.in. likwidacja biur polowań, zakaz nęcenia zwierząt oraz realny wpływ właścicieli ziemi na granice obwodów łowieckich. To walka o przywrócenie kontroli państwa i społeczeństwa nad wspólnym dobrem, jakim jest dzika przyroda.
